Aktualności
Historia
308 Wirtualny
Kantyna
Linki
Szukaj
| Strona 308 Polskiego Wirtualnego Dywizjonu Myśliwskiego |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
|
Na podzamczu wylęgłe pisklęta NAJLEPSZE WYNIKI ON-LINE PILOTÓW 308 SQN NA WIRTUALNYCH FRONTACH AIR FORCE WAR I, AIR FORCE WAR II (w toku) i IL2 WAR (w toku):
Z LOTNICZEJ CZYTANKI: "(...) dalej wychodziłem podglądać atakujące samoloty (...), widok miałem wspaniały, jak na specjalnej trybunie (...). Efekt takiego strzelania też utkwił w mojej pamięci już na zawsze, kiedy zobaczyłem jak atakujący samolot Ił-2 wszedł w "wianek" rozrywających się pocisków i z tego nurkowania już nie wyprowadził, wzniecając fontannę ognia w miejscu swojego upadku na ziemię. Ale nawet i to nie przerwało "szalonego tańca" szturmowców atakujących z kręgu. Kiedy jeden wychodził z ataku, jego miejsce zajmował drugi. Jeśli jeden szturmowiec zrzucał bomby, to drugi ostrzeliwał artylerię przeciwlotniczą. Ściśle z sobą współdziałali, a nad nimi jeszcze wyżej kręciły się w słońcu zwinne samoloty Jak-9 (...), osłaniające szturmowców przed ewentualnymi atakami ze strony myśliwców niemieckich".
relacja Cz. Miodońskiego z ataków na pozycje wojsk niemieckich na wzgórzu "Trzy Lipki" w Starym Bielsku, pomiędzy Komorowicami a lotniskiem w Aleksandrowicach (niem. Alexanderfeld) pod koniec stycznia 1945 r. w: "Zbiór wspomnień seniorów lotniczego Podbeskidzia", s. 93, Bielsko-Biała 2001
* * *
"W pobliskim wąwozie Niemcy ustawili artylerię, ostrzeliwującą nacierające od wschodu jednostki Armii Czerwonej. Właśnie owe działa były celem nalotów radzieckich samolotów szturmowych Ił-2, przez Niemców nazywanych "czarną śmiercią". Ich koszące loty ze strachem, ale nie bez podziwu obserwowałem".
relacja J. Netera z Bronowa k. Czechowic-Dziedzic z początku lutego 1945 r. pt. "Tak zapamiętałem koniec wojny" w: "Kalendarz Cieszyński 2005", s. 132
* * *
"W doczepionym do "kaczki" wagonie gnaliśmy do Kaczyc, gdzie dwa stojące tam wojskowe eszelony zwabiły rosyjskich lotników. Nafaszerowane stalowymi siekańcami lekkie bomby i niezliczone pociski z pokładowych działek, wyrządziły tu nie lada spustoszenia. Uszkodzona została telefoniczna sieć oraz cięgła mechanicznie ustawianych zwrotnic i semaforów.
Pracowaliśmy w ukropie, by jak najszybciej zakończyć niebezpieczną robotę. W każdej chwili szturmowce mogły ponownie zaatakować. Pod stacyjnym budynkiem znajdowała się niewielka piwniczka, co "wywąchałem" tuż po naszym przybyciu (...). (...)Piwniczka naszej ekipie uratowała życie. Ledwie dał się słyszeć charakterystyczny jęk silników, a już spoza kaczyckiego lasu nadleciały szturmowce. Piekła nastąpił akt drugi". T. Kopoczek "U nas w latach grozy 1939-1945", s. 55, Cieszyn 2008
Jesteśmy w większości mieszkańcami Śląska Cieszyńskiego, uroczego regionu o ciekawej historii, leżącego obecnie na terenie Polski i Republiki Czeskiej, który zaznaczył swoje miejsce w historii polskich skrzydeł. Już w 1912 r. latał nad Cieszynem nestor polskich pilotów, hrabia Michał Scipio del Campo. Robił to - jak pisze w swoich wspomnieniach - "na przekór Niemcom". 11 września 1932 r. w Cierlicku Górnym w Czechosłowacji, na zaolziańskiej części naszej ziemi, zginęli bohaterowie całej Polski, zwycięzcy Challenge'u w Berlinie, Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura. Jednak z tej ogólnonarodowej tragedii zrodził się jeszcze większy zapał do latania. W konsekwencji rzuconych przez Ligę Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej oraz Komitet "Żwirki i Wigury" haseł: "Uczmy się latać!", "Szkolmy następców Żwirki i Wigury", także na Śląsku Cieszyńskim od połowy lat 30. powstało kilka ośrodków szkolenia lotniczego. Na przestrzeni kilku lat rozpoczęły działalność: Szkoła Szybowcowa LOPP na górze Chełm w Goleszowie (1934), Szkoła Pilotów LOPP w Aleksandrowicach (1936), którą ukończyli m.in. późniejsi piloci "Cyrku Skalskiego" - Eugeniusz Horbaczewski i Mieczysław Popek oraz Ośrodek Wyszkolenia Spadochronowego w Bielsku (1938). Od 1935 roku Śląskie Warsztaty Szybowcowe w Bielsku produkowały szybowce szkolne. Mając za sobą taką lotniczą tradycję, w 2005 roku temu zaczęliśmy uczestniczyć w "dogowych" rozgrywkach on-line symulatora IL 2 Forgotten Battles/Ace Expansion Pack/Pacific Fighters jako wirtualna eskadra Księstwa Cieszyńskiego (w skrócie KC). W listopadzie 2006 roku podjęliśmy decyzję o zmianie nazwy i powołaniu do życia 308 Polskiego Wirtualnego Dywizjonu Myśliwskiego. W ten sposób nawiązujemy do tradycji 2 Pułku Lotniczego w Krakowie, jego 121 Eskadry Myśliwskiej, która w sierpniu 1939 roku wystawiła na Śląsku Cieszyńskim zasadzkę myśliwską na lotnisku Aleksandrowice, zaś bezpośrednio do historii 308 Krakowskiego Dywizjonu Myśliwskiego. W 2 Pułku Lotniczym służyło wielu naszych krajanów, zaś jednym z dowódców "Krakusów" z 308 Dywizjonu był absolwent IX promocji dęblińskiej "Szkoły Orląt", kpt. pil. Paweł Niemiec z Cieszyna. Inny dowódca 308, kpt. pil. Marian Pisarek, w 1935 roku był bardzo krótko oficerem piechoty w 4 Pułku Strzelców Podhalańskich w Cieszynie. Tadeusz Schiele, kolejny "Krakus" (pisarz, dziennikarz, taternik, autor książek "Bliżej nieba" i "Spitfire") kurs podchorążych rezerwy także odbywał w 4 PSP w Cieszynie. Wcześniej, w 1926 roku, w cieszyńskim pułku podhalańskim praktykę oficerską zaliczył Adam Kowalczyk, późniejszy dowódca IV/1 Dywizjonu Myśliwskiego, 303 Dywizjonu Myśliwskiego i 300 Dywizjonu Bombowego. Jednocześnie zaznaczamy, iż nie jesteśmy kontynuatorami rzeczywistego 308 Dywizjonu Myśliwskiego Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, którego piloci złotymi zgłoskami zapisali się na kartach historii zgodnie z dewizą sztandaru Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie: "Miłość żąda ofiary". Stając do "powietrznych pojedynków" na wirtualnym niebie staramy się jednak kultywować i przypominać ich zasługi dla niepodległości Ojczyzny dokonane podczas II wojny światowej.
NIE BYLI RYCERZAMI,
Nasz baner do pobrania
Dziękujemy Panu Wojciechowi Zmyślonemu za wyrażenie zgody na zamieszczenie ilustracji z jego wspaniałej strony Polskie Siły Powietrzne w II wojnie światowej
|




